Pierwsi odkrywcy dziejów Brennej: ks. Lubojacki i zagadka...

Beskidy... Śląskie Beskidy... Tu swe źródła ma królowa polskich rzek, tu żyją Górale Śląscy - najdalej na zachód wysunięci przedstawiciele polskiej góralszczyzny. Tu też istnieją jedne z najstarszych kurortów na ziemiach polskkich i znane miejscowości wypoczynkowe - Wisła, Ustroń i Brenna. 
Okazuje się jednak, iż nazwa tychże gór nie jest całkiem stara...
Otóż czterysta lat temu, góry leżące u źródeł Brennicy i Wisły opisywano, np. jako "Góry Skoczowskie". Jako jeden z bodaj pierwwzy wspomniał o tym niezwykły historyk-amator - młody, obiecujący wikary - ks. Józef Lubojadzki. 



 
Powyżej fragmenty publikacji "Brenna. Dzieje...", t. 1. Widać na nich "Góry Skoczowskie", a konkretnie, środkowy i końcowy fragment doliny Leśnicy. 


Granice nadanych Klemensowi Szumskiemu włości w owych „horach Skoczowskich” oznaczono kopcami w obecności samego Mikołaja Hałcnowskiego, zarządcy dóbr skoczosko-strumieńskich. Zapis ten jaki i przebieg samej granicy tych włości z archiwaliów po raz pierwszy wydobył ks. Lubojacki. 

Duchowny tuż przed I wojną światową opublikował kilkanaście arcyciekawych artykułów przycznynkarskich dotyczących różnych aspektów życia w dawnym Księstwie Cieszyńskim. Zasługuje to na wielki szacunek, gdyż oznacza, iż musiał "przekopać się" przez setki pergaminowych dyplomów i tysiące stron dokumentów niemal nierozpoznanego wówczas archiwum Komory Cieszyńskiej, w skład którego wchodziły pozostałości po kancelarii książąt cieszyńskich.

Co interesowało mlodego ks. Józefa Lubojadzkiego? Otóż najbardziej wątki związane z parafiami, gdzie pełnił posługę duszpasterską. Tak się składa że jedna z takich parafii była Brenna, Do parafii tej został skierowany jako tymczasowa pomoc dopiero co powołanemu nowemu proboszczowi - ks. Janowi Skulinie (pełniącemu posługę w latach 1910-1935).
Trudno sobie wyobrazić trudniejszy start, zarówno dla proboszcza, jak i wikarego, który zaraz po święceniach duchownych trafia do bodaj najrozlegleljszej, najbiedniejszej i najbardziej zapóźnionej parafii na Śląsku Cieszyńskim.
Ks. Lubojadzki nie zagrzał w Brennej długo miejsca (podobnie jak jego następca ks. Sznurowadzki), niebawem przeniesiony do 
, jeszcze przed I wojną światową, ciekawych dokumentach książęcych, również wskazujących na istnienie Brennej w początkach XVII-wieku


Co ciekawe dokumentów, w którym ją opisano jest kilka, zachował się, tak oryginał, jak i jego późniejsze odpisy, które różnią się od siebie, podając trochę inne punkty orientacyjne. 



Co wiemy o księdzu Lubojadzkim?

Urodził się w 1888 roku w Jabłonkowie (na dzisiejszym Zaolziu). W 1911 roku przyjął święcenia kapłańskie. Od roku pracował jako 1912 roku jako wikary w Wędryni. Z tego okresu pochodzi jego istotna publikacja historyczna o dziejach tamtejszej parafii oraz kościołów w Nydku i Bystrzycy. W czasie I wojny światowej: Służył jako kapelan wojskowy w armii austro-węgierskiej. Po wojnie podjął przełomową decyzję – wystąpił ze stanu duchownego i poświęcił się pedagogice. Przeniósł się na Kresy Wschodnie, gdzie pełnił funkcję dyrektora gimnazjów w Stołpcach i Łunińcu (dzisiejsza Białoruś). Czas okupacji spędził w Wilnie, angażując się w działalność konspiracyjną i współpracując z Armią Krajową. Po 1945 roku zamieszkał we Wrocławiu, pracując w Kuratorium Szkolnym. Zmarł w 1977 roku w Tychach.


prowadzącą do huty, drogi tej nie wolno zastawiać, ażeby ludzie mogli swobodnie dowozić do niej drzewo i przemieszczać się. Ks. Józef Lubojacki lokalizował Dzielec na Spalonej, Prof. Popiołek, kierując się zapisami z księgi gruntowej, wskazywał, iż graniczył on bezpośrednio z hutą szkła, założoną na „Hucisku". Zob.: J. Lubojacki. Nieznane listy.... W: „Gwiazdka Cieszyńska” nr 92 z 19 XI 1913 r., s. 1; F. Popiołek: Historia osadnictwa w..., s. 110.

Dokument opisuje obowiązki właściciela Karczmy w Brennej: Co prawda Szumski był zwolniony od pańszczyzny, ale zobowiązany do różnych opłat i podatków na rzecz księcia i cesarza. W karczmie swej musiał sprzedawać wyłącznie zwykłe piwo i piwo „marcowe”, z browaru książęcego z Cieszyna (pod groźbą kary - funta szafranu i 4 funtów pieprzu). 

APC KC, sygn. 1997, k. 103-108.

APC, KC, sygn. 1997, D-139; 



: nr 94, 96.


92 APC KC, sygn. 1997, k. 188.




Granice darowanych włości w owych „horach Skoczowskich” oznaczono kopcami w obecności samego Mikołaja Hałcnowskiego, zarządcy dóbr skoczosko-strumieńskich. Jej przebieg z archiwaliów po raz pierwszy wydobył ks. Lubojacki. Co ciekawe dokumentów, w którym ją opisano jest kilka, zachował się, tak oryginał, jak i jego późniejsze odpisy, które różnią się od siebie, podając trochę inne punkty orientacyjne. APC, KC, sygn. 1997, D-139; J. Lubojacki, Nieznane..., s. 1. Zob.: Fot. poniżej oraz przypisy: nr 94, 96.









Kartka pocztowa, będąca świadectwem utrzymywania relacji pomiędzy najzdolniejszymi polskimi kapłanami Księstwa Cieszyńskiego, początkującym naukowcem - ks. Lubojadzkim i literatem (ks. Grim).






 






Poniżej przykłady artykułów naukowych ks. Lubojadzkiego.






Jeśli wierzyć informacją prasowym był wikarym Brennej jedynie miesiąc! Cżłowiek niepospolitych zdolności, który śmiał wchocdzić w polemikę z samym Franciszkiem Popiołkiem, odważnie recenzując jego prace.


  • 1911 Józef Lubojadzki https://katalog-slownik.kc-cieszyn.pl/document/85215, 
  • 1912 Józef Lubojadzki  (Gwiazdka Cieszyńska, nr 89 z 6 XI 1912 r.) przeniesiony do Wędryni
  • 1912 Józef Skudrzyk (Gwiazdka Cieszyńska, nr 79 z 2 X 1912 r.), przeniesiony do Rychwałdu


6 listopada

  •  



J. Lubojacki, Nieznane listy księcia Adama Wacława dotyczące Brennej w:„Gwiazdka Cieszyńska” nr 92 z 19 XI 1913 r., s. 1.

 ale też o odnalezionych przez 

F. Popiołek: Powstanie najmłodszych wsi beskidzkich. W: „Zaranie Śląskie”, 1936, R. 12, z. 1, s. 1-25; 

Komentarze

Popularne posty